O tym, jak mój chłop zrobił obciach w sklepie :)

Wczoraj pojechałam z moim A. do supermarketu. Tego z owadem w nazwie. Wchodzimy, patrzę- doniczki! Chłop mój wziął jakieś kanapki gotowe i pognał do bankomatu, ja poleciałam obejrzeć owe doniczki, bo jestem na etapie przesadzania kwiatków. No i patrzę on wraca, obchodzi alejkę i skręca w moją stronę. Trzyma w ręce donicę, taką plastikową, w kształcie stożka, szarego koloru, pamiętam jak dziś :) No i tą doniczka dźga jakąś babeczkę po ramieniu dosłownie z 50 metrów ode mnie. Stoję jak debil, doniczki w ręce, obserwuję z zainteresowaniem, co się dziać będzie. Dawnom się nauczyła, że nie muszę wiedzieć wszystkiego, więc czekam :) A on tę kobitkę coraz intensywniej tą donicą i jeszcze do niej gada. Nagle podnosi głowę, patrzy na babeczkę i aż go zgięło ze wstydu. Oczy Kota ze Shreka w porównaniu z jego oczętami jak się tłumaczył i przepraszał, że się pomylił to pikuś ! Ha! A ja ryknęłam na cały sklep śmiechem, popłakałam się jak dawno się nie popłakałam.

- O Boże, ale mi wstyd, przepraszam Panią- tłumaczył się Mój Chłop a ja płakałam ze śmiechu, babeczka zresztą też.

No a żeby było jeszcze lepiej, pani stała za nami przy kasie :) Chłop mój uciekał, ja płakałam w dalszym ciągu, prawie pani kasjerce parsknęłam w twarz, w samochodzie wreszcie się wyśmiałam. Chłop mój obiecał mi śmierć w ciężkich torturach :) Tylko cholercia jak on mnie mógł pomylić? Zarzeka się, że mnie tam wcześniej widział, najlepsze, że akurat w to miejsce dotrzeć nie zdążyłam :) Śmieję siędo dzisiaj i pewnie jeszcze długo nie zapomnę tego widoku hahaha :)

Zdarzyło się Wam coś takiego kiedykolwiek?

42 myśli nt. „O tym, jak mój chłop zrobił obciach w sklepie :)

  1. kilka razy będąc w sklepie i oglądając coś mówię do mojego, a jego już dawno nie ma, bo poszedł na inny dział a ja rozmawiam sama z sobą, albo do przechodzących ludzi ;)

  2. Ineczko mówią że każdy ma swojego sobowtóra. Mogę przysiąść że mój tata ma, sama kiedyś do jakiegoś pana idącego z jakąś panią wołałam tato. Jak pan nie zareagował, podeszłam i szarpnęłam go za rękaw mówiąc – tato nie słyszysz że cię wołam, dopiero jak pan się odwrócił to zobaczyłam że to nie tata. Wyobraź sobie minę tej pani jak jakaś obca dziewczyna mówi do twojego faceta tato. Drugi przykład to stałam kiedyś pod kinem z moim przyjacielem Markiem i tak się zaczytałam w repertuar że nawet nie zauważyłam kiedy on odszedł. Ja oczywiście przejęta że będą wyświetlać jakiś film ciągnę chłopaka który stanął koło mnie za rękaw i koniecznie chcę żebyśmy poszli na ten film. Dopiero jak chłopak sympatycznie podziękował kapnęłam się że to nie Marek. Miałam jeszcze kilka podobnych wpadek i teraz jak mam coś do kogoś powiedzieć lub kogoś zawołać to muszę się upewnić że to jest osoba o którą mi chodzi ;-) Więc mogę sobie podać rękę z Twoim Facetem. Pozdrawiam

  3. Hahahhaa :D
    ano… Mi i koleżance się zdarzyło ostatnio w łazience uczelnianej dyskutować (przekonane,że jesteśmy tylko dwie) rozmawiałyśmy o prezentacji szkolnej i nauczycielce i o tym jak się nie postarałyśmy i jak inni dobrze zrobili… I pani do nas wyszła, zapytała się z czego się śmiejemy i o czym rozmawiamy i życzyła nam powodzenia :P ostatecznie wyszło nam na dobre bo nie pilnowała czasu i nasza grupa „nie zdążyła” i dostałyśmy dodatkowy termin, mogłyśmy się lepiej przygotować :)

  4. takiej sytuacji to jeszcze nie miałam, ale podobnie jak Ciekawa rozprawiałam o wyższości jednej musztardy nad drugą, kiedy mój chłop oglądał dalszą część sklepu, miny innych klientów bezcenne ;)

  5. Mnie się kiedyś zdarzyło obcą kobietę za rękę chwycić, bo myślałam, że koleżanka idzie bezpośrednio za mną, a chciałam zdążyć na zielone światło. :)

  6. hahahahaha, no leżżżżżżżżżę i kwiczę :D:D:D:D
    ja kiedyś pisałam u siebie jaki cyrk w lidlu zrobiłam, przy lodówce z rybami.
    Optoliłam obcego chłopa, a jak łeb podniosłam znad lodówki zobaczyłam, że to nie Gad :P
    Maaaatko wstyd na kółkach :P
    Twój to chociaż grzecznie i dźgał z kulturą, a ja na obcego chłopa z pyskiem naskoczyłam :P

  7. Mnie się nie zdarzyło, ale moja mama kiedyś jak wychodziła ze sklepu, to wsiadła do samochodu (był taki sam jak nasz) jakiegoś faceta. Jej mina była bezcenna jak zobaczyła, że za kierownicą siedzi ktoś inny niż się spodziewała hehe Facet się śmiał i my mieliśmy ubaw ;)

  8. Piękne ! I moje łzy masz na sumieniu :D Mnie się kiedyś zdarzyło (przy próbie zakupy prezentu świątecznego bratu) – bardzo dokładnie poogladać sobie męską bluzę…rozciągałam ja..sprawdzałam jaka jest szeroka w plecach… i dopiero jak „bluza” odwróciła się ZDUMIONA… spaliłam się ze wstydu… Ale, żeby tak znieruchomieć jak manekin?!

  9. Czytałam ten wpis razem z moim chłopakiem. On często ma ten sam problem. Powiedział, że to dlatego, że rozpoznaje mnie za sprawą jakiejś jednej cechy np włosów. Jeśli jakaś osoba ma takie same włosy i podobną figurę to już mnie myli w tłumie, bo nie pamięta nigdy w co jestem ubrana. Dopiero jak się ktoś odwróci uświadamia sobie, że to nie ja. Nie raz zdarzyło nam się, że np rozdzieliśmy się w sklepie i mieliśmy się spotkać przy kasie. Mój chłopak parę razy stanął przy innej dziewczynie, zupełnie nieświadomy i czekał myśląc, że stoi koło mnie. :D

  10. He he ostatnio miałam podobną sytuację. Jesteśmy w supermarkecie z mężem. Nagle rozdzieliliśmy się. Ja nabrałam kilka produktów i kiedy zaczęło mnie przeginać ku ziemi, stwierdziłam, że warto odnaleźć męża i wrzucić mu to do koszyka. Znalazłam więc pana wysokiego w swetrze w paski, wrzuciłam mu do koszyka i mówię chodź! Nagle słyszę: ale dokąd mam z panią pójść? Pan wybuchnął śmiechem, mąż wyłonił się z za regału i również mnie wyśmiał…

  11. Dobre :) Nie raz się tak zdarzyło, że mamę pomyliłam z kimś innym, a gorzej jak znajomego zaczynam po imieniu wołać, a to się okazuje, że to nie on :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>