Zawsze pod górkę….

No nie może być tak, że wszystko się toczy i układa jak po maśle….zawsze mam pod górkę i na przekór. Robota głupiego, jak u tego, jak mu tam było? A wiem- Syzyfa znaczy się, tego, co kamień wtaczał na górę i ciągle mu spadał….

W końcu umyłam wczoraj okna. Zainspirowała mnie siostra, konkretnie jej inteligentne pytanie- „ej, ty masz takie brudne to okno w dachu czy chmury są szare?”. A żeby Cię, kozo jedna, normalnie! Więc wytargałam po południu dnia wczorajszego ciężki sprzęt, wywaliłam koty z pokoju, bo zawsze, ale to zawsze otwarte dachowe okno je interesuje i wypucowałam aż lśni. I co? Wieczorem spadł deszcz…..oprócz tego wiało, wiec dzisiaj na moim świeżusim okienku jest pełno igiełek świerkowych i inszego dziadostwa. Wrrrrr

Postawiłam samochód na parkingu. Przychodzę na drugi dzień i co widzę? Na pół szyby- ptasie gówienko!!!! Omdlałam…..jak to, moje piękne auteczko jako publiczna toaleta? Oczywiście nie zdążyłam całego zmyć, jeździłam cały dzień z brudną szybą, w końcu umyłam i co? Wieczorem lał deszcz……Szlag jasny, czy ja mam monopol na przekorę pogody czy jak?

Jedna mnie myśl pociesza. Nie jestem w tym złośliwym świecie osamotniona. Wczoraj wieczorem zgarnęłam przyjaciółkę i wybyłyśmy na zakupy. Ona akurat miała pieniądze na te zakupy, więc pojechałyśmy. Oczywiście jak na złość nie kupiła prawie nic. Czy wy też tak macie, że gdy nie szukacie niczego i jesteście bez kasy, to wszystko się wam podoba a gdy macie szansę na zakupy, trochę grosza do wydania to akurat nie ma rozmiaru, nie ma towaru albo coś w tym stylu?

42 myśli nt. „Zawsze pod górkę….

  1. Oj znam to z własnego doświadczenia. Nieraz się zastanawiam czy szorować kuchenkę, ale kiedy już brud dochodzi do garnków ( no, może trochę przesadziłam) biorę się za wypucowanie. Długo czystą taflą nie cieszę się, bo pierwsze gotowanie i zaraz coś wykipi. Kiedy natomiast kuchenka nie jest pierwszej czystości nic nie chce wykipieć. Z oknami mam to samo, kiedy tylko je umyję zaraz pada deszcz. Szkoda że napisałaś o tym dopiero teraz, może to jest sposób na przywołanie deszczu a ja od miesiąca czekałam na krople z nieba. Pozdrawiam.

  2. Poprostu natura nie chce abyś o niej zapomniała :) Heh…nas ostatnio przez okno atakowały gołebie (jak byliśmy na wyjeżdzie ubabci E.). Miała takie czyte okna a tu jedna noc i szok…Okna nadają sie do umycia…

  3. Jasne, że też tak mam! Jak idę przez miasto i się spieszę, to wszystkie wystawy tak pięknie wołają i kuszą, a jak chce kupić coś konkretnego, to się do mnie obracają tyłkiem :)

  4. Z czystym sumieniem moge powiedziec, ze mam podobnie.
    W ogole to odlozylam pieniazki na lekarza. Beda i na wakacje w sierpniu i mysle „o! Zostanie pare groszy to moze aparat kupie na wycieczki itp?” Jakis tani oczywiscie… i sluchaj… skonczylam zadowolona obliczenia itp. Odebralam telefon i nagle jeb. Kawa na laptopa ;( watpie by sie ponownie wlaczyl ;(

  5. ja mam dokładnie to samo z oknami – tylko umyję i wiadomo – spadnie deszcz ;) a co do zakupów to w 100% się zgadzam z Tobą! Najgorzej jest jak szukam w sklepie czegoś co potrzebuje – marynarkę czy coś – wtedy nie ma absolutnie NIC co by mnie zainteresowało ;)

  6. Ja umyłam okna w całym domu. Ściślej 28 okien.. Ledwo skończyłam zaczęło lać. Strasznie się wściekłam :D A co do zakupów to mam tak samo!

  7. Ech, z zakupami to tak zawsze jest… A ja nie myłam okna od października i pewnie przed czerwcem się za to nie zabiorę :D . Najlepsze jest to, że nawet nie jest tak tragicznie brudne, nawet nie zwraca na siebie większej uwagi ;p

    • to nie ma co myć, nie bądźmy aż tak nadgorliwe :D ja bym też nie zwróciła uwago na moje, no ale…..choć teraz wygląda tak, że pewnie trzeba mi będzie je jutro z rańca umyć, bo akurat mam wolne

  8. A ja sobie kiedyś nowe, czerwone autko niechcący pod wielkim drzewami zostawiłam. Słyszałam, że coś krakało ale zawsze coś kracze. A tam, na wysokości, jakieś milion wron miało gniazda. Wiecie, jak wygląda jeżdżący muchomor? Gęsto nakrapiany? Myślę, że parę osób poleciało do domu gatki zmienić ze śmiechu. A ja udawałam, że mnie tam nie ma :)

    • moja wyobraźnia zadziałała :) pobiłaś mnie, oficjalnie to przyznaję :) ale muchomorek musiał być śliczny i tak :)

  9. Bo zwykle to czego chcemy nie jest z naszym zasięgu, a gdy już zaczyna być to nam się odechciewa ;) Paradoks..

    P.S. u mnie w rodzinie panuję przesąd, że gdy tylko moja ciotka umyje okna w 100% będzie padać ;P nawet gdy niebo jest jasne, ostro świeci słońce i nie ma ani pół chmurki

    • coś w tym jest :) ja mam plan żeby jutro poprawić to okno, więc uwaga….. dam znać :P
      ps. zainspirowałaś mnie wczoraj do zakupów w Rossmannie :) teraz szukam jakiejś dobrej maseczki do cery naczynkowej

  10. No jakbym o sobie czytała :P
    Moje okna lśnią BRUDEM!! Jakby dawali medale za brud okienny miałabym złoto!!
    W nosie mam póki nie będę miała pewności, że deszcz mi nie grozi nie umyję :P
    Mnie to w ogóle jakiś pech ostatnio prześladuje…odkąd tym łbem przywaliłam…:P

  11. No zakupowe dylematy to bliskie mi tematy… Dokładnie tak mam jak napisałaś. Dlatego wprost nienawidzę kupować ciuchów kiedy szukam czegoś konkretnego. Nigdy nie ma. NIGDY! Ewentualnie jak już jest dobry fason – to rozmiar nie ten. Jak rozmiar i fason się zgrają to cena daje mi prawym sierpowym w twarz. A jak cena odpowiednia i rozmiar jest to taka paskuda, że nawet nie chce mi się na to patrzeć… Zgroza! Niedługo pewnie czeka mnie wyprawa po spodnie. Aż drżę na myśl o tym…

  12. Haha! Tak! Też mam tak w życiu. Już najgorzej jest jak bardzo chcę sobie coś kupić na poprawę humoru i nic z tego… Nic nie ma a humor coraz gorszy! Koszmar.

  13. sie usmiałem – z tą kupa na samochodzie:D:D moj synek ładnie auto wypucował wypastował wywoskował wręcz „wylizał” a jak po chwili wrócił aby podjechac pojechac z panną do kina – a tu niespodzianka kupa az miło sie rozpłaszczyła terzba było widziec mine mojego synusia cos wspaniałego a ja tarzałem sie ze smiechu. No dopiero sobie teraz uswiadomiłem jaki ze mnie paskud nabijam sie z cudzego „nieszczęscia” co do mucia okien tez tak mam latem jak długo nie pada sasiedzi wołaja Krzysiek umyj okna to sie deszcz pojawi:D:D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>